Zawsze ciekawila mnie marynata do mies , ktora bazuje na soku z gorzkich pomaranczy. Widuje ja tutaj w butelkach na sklepowych polkach. Produkuje ja w U.S.A. firma zalozona w 1936 przez hiszpanskie malzenstwo. Na pocztku prowadzili tylko maly rodzinny biznes z latynoskim jedzeniem. Teraz firma jest waznym przetworca zywnosci nie tylko Stanach, a jej produkty sa niemal w kazdym mniejszym czy wiekszym sklepie spozywczym. Prawdziwy american dream. Chetnie studjuje etykiety produktow , aby cos podobnego zrobic we wlasnej kuchni bez siegania po gotowce – o niezwykle dlugiej dacie przydatnosci do spozycia.
Tak tez powstala moja marynata do kurczaka elektryczna pomarancza.
W blenderze zmiksowalam jedna pomarancze i 2 limonki obrane ze skorki. Dodalam po 1 lyzeczce: slodkiej papryki, pieprzu, suszonego czosnku i cebuli, majeranku i kolendry. Dolalam moj sekretny skladnik elektryczny: troche wodki o pomaranczowym zapachu. Marynate rozcienczylam woda.
Kurczka – obsypanego przyprawa z dodatkiem suszonej pomaranczowej skorki – zamarynowalam, oblalam marynta i zostawilam na dobe w lodowce. Potem wyladowal w piekarniku.
Mysle, ze z tym przepisem moge smialo dolaczyc do akcji:


