Cony Island (Brooklyn) to jedno z mniej urodziwych miejsc NY. Wyspa ma czasy swietnosci za soba. Pierwsze, co mozna tu zauwazyc – to walajace sie wszedzie smieci. Stara zapuszczona zabudowa miesza sie z nowoczesnymi wielorodzinnymi wiezowcami. Mieszkaja tu tez wloczedzy i bezdomni, a bogaci chronia sie w zamknietych osiedlach i wypoczywaja na odseparowanych od tlumu plazach.
Ocean przypomina tu nasz Baltyk w okolicach Brzezna czy Jelitkowa. Jest to miejsce wypoczynku rodzinnego, okoliczni mieszkancy to przede wszystkim Rosjanie i Zydzi. Polacy tez lubia to miejsce. Cony Island to takze miejsce zabawy troche przasniej. Jest tu lunapark i podobno jeden z najslynniejszych roller coster The Cyclone. Jada sie tu przede wszystkim hot-dogi. Mozna lowic ryby z mola (na zdjeciach swiezo zlowiona sea bass), pospacerowac drewnianym deptakiem, zobaczyc oceaniczny swiat w Aquarium, bawic sie na plazy i bezpiecznie plywac.
This slideshow requires JavaScript.
















[...] The busiest day of the year was August 2nd with 411 views. The most popular post that day was Niedzielny poranek na molo. [...]